MENU
WYDARZENIA ARCHIWUM
EDUKACJA
KALENDARZ
HISTORIA NIEDRZWICY DUŻEJ

Historia wsi Niedrzwica Duża do 1945 roku

Opracowała Magdalena Kosidło - nauczycielka historii
w Gimnazjum Nr1 w Niedrzwicy Dużej


    Lubelszczyzna od wieków stanowiła bardzo atrakcyjny teren osiedleńczy. Dobre gleby, sprzyjający klimat, dogodne położenie przy ważnym szlaku handlowym, to wszystko sprawiało, że obszar ten był już od czasów prehistorycznych nieustannie penetrowany przez różne grupy ludności.
    W obrębie zainteresowań ludności epoki kamienia łupanego, znalazł się również teren obecnej wsi Niedrzwica Duża, będącej współcześnie siedzibą gminy o tej samej nazwie.
Wieś ta jest największą, najbardziej zaludnioną oraz dobrze rozwiniętą gospodarczo miejscowością gminy. Świadczy to o randze wsi, która może pochwalić się również bogatą historią.
    Głównymi źródłami do napisania tegoż artykułu są bezcenne opracowania lokalnych miłośników historii niedrzwickiej oraz lubelskich naukowców, zebranych w ramach wydawanych od 2000 roku "Zeszytów Niedrzwickich". Wartościową pozycją okazała się również krótka monografia wsi Niedrzwica Kościelna opracowana przez Janinę Biegalską. Spośród innych ważnych pozycji należy wymienić "Dzieje Lubelszczyzny"(zwłaszcza tom III) oraz "Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich".
    Jednak najwięcej materiału do napisania niniejszego artykułu dostarczały autorce własne, wieloletnie badania archiwalne, prowadzone m.in. w Bibliotece im H. Łopacińskiego w Lublinie oraz w Archiwum Państwowym w Lublinie. Zwieńczeniem tej wieloletniej kwerendy źródłowej była praca magisterska p.t. "Gmina Niedrzwica Duża w latach 1864-1914", której niewielkie fragmenty wykorzystano w poniższym opracowaniu.
    Na podstawie znalezisk archeologicznych (kamiennych, miedzianych i żelaznych narzędzi, ułamków glinianych naczyń itp.), archeolodzy mogli stwierdzić, iż najstarsze ślady osadnictwa na terenie wsi Niedrzwica Duża pochodzą z młodszej epoki kamienia łupanego - neolitu oraz I fazy epoki brązu, czyli z II połowy IV tysiąclecia p.n.e. Reprezentantami tejże kultury byli pierwsi rolnicy, stosujący uprawę roli oraz hodowlę zwierząt. Potwierdzeniem tego są znaleziska z Krężnicy Jarej - gliniana figurka przedstawiająca parę wołków sprzęgniętych jarzmem. Według prof. J. Gurby, zajmującego się tym zagadnieniem, powyższe znaleziska były dobitnym dowodem stosowania przez tą ludność sprzężajnej uprawy roli, wymagającej dużej powierzchni ziemi, a więc stojącej na wyższym poziomie rozwoju. Pierwsi rolnicy bowiem intensywnie niszczyli tereny leśne, w celu uzyskania otwartych przestrzeni pod uprawę roli, wypas bydła i zdobycia drewna stosowanego do budowy i ogrzania mieszkań.
    Z terenu współczesnej wsi Niedrzwica Duża pochodzą również znaleziska należące do tzw. kultury trzcinieckiej (II okres epoki brązu - I poł. II tys. p.n.e.), kultury łużyckiej(1300-600 r. p.n.e.) oraz kultury pomorskiej, datowanej na lata 600-200 przed Chrystusem. Młodsze znaleziska, odkryte przez archeologów, zakwalifikowano do tzw. kultury przeworskiej(1-200 n.e.).
    Wszystkie wymienione zabytki archeologiczne, jednoznacznie wskazują, że teren wsi Niedrzwica Duża był w zamierzchłej przeszłości znakomitym terenem osiedleńczym dla różnych gromad ludzkich. O atrakcyjności terenu świadczyły dobre do uprawy roli gleby, obfitość terenów leśnych, zaopatrujących ludność w materiał budulcowy i w zwierzynę oraz możliwość zaopatrywania w wodę, dzięki korzystnej sieci rzecznej.
    Źródła archeologiczne jednoznacznie wskazują, że dalszy rozwój osiedleńczy na terenie obecnej Niedrzwicy Dużej miał miejsce w okresie przedpiastowskim wczesnego średniowiecza, a więc do X wieku n.e. Kolejna faza wyróżniona na podstawie znalezisk archeologicznych - wczesnopiastowska, przypada na wiek: od IX do XIII. Fazy te wskazują na ciągłość osadniczą w Niedrzwicy Dużej w okresie wczesnego średniowiecza.
    Z powyższego zestawienia wynika więc, że historia tej wsi ma bardzo odległą tradycję, na wiele wieków wcześniej wyprzedzająca wymienienie po raz pierwszy nazwy miejscowości w źródłach pisanych. Faktem jest, że daty pierwszych wzmianek w źródłach pisanych, nie określają samych początków istnienia danej wsi, a stanowią pierwsze zaistnienie w źródłach pisanych. Historia Niedrzwicy Dużej sięga zatem okresu prehistorycznego - młodszej fazy epoki kamienia łupanego - neolitu, przypadającego na IV tysiące lat przed Chrystusem. W przypadku tej wsi można mówić o ciągłości osadniczej począwszy od neolitu, aż do epoki średniowiecza i pojawienia się pierwszej wiadomości o Niedrzwicy w źródłach pisanych.
    Pierwsza informacja o istnieniu Niedrzwicy Dużej jako wsi pojawia się na początku XV wieku - w 1417 roku. W tym miejscu należy dodać, że pierwsze wzmianki o istnieniu wsi zwanej Niedrzwicą pochodzą już z 1374 roku. Wiadomość ta odnosi się do sąsiedniej wsi - Niedrzwicy Kościelnej, na której bazie wyrosła później "nasza" Niedrzwica. W 1417 roku pojawia się w źródłach konkretna nazwa wsi Nedrwicza.
    W tej części artykułu koniecznym wydaje się zasygnalizowanie powodów dla których dana osada uzyskiwała swą nazwę. Identyfikacja osad była konieczna ze względu na określenie własności, wytypowanie granic, układu dróg i szlaków handlowych, sieć kościelną, a przede wszystkim ze względu na obowiązek składania władcy danin.
    Nazwy wsi zmieniały się, np. pod wpływem zmiany właściciela, powstania parafii, jak również ze względu na łączenie osad. Pierwszych nazw danych osad należy szukać w źródłach kościelnych, w lustracjach przeprowadzanych w XVI-XVII wieku przez administrację królewską i kościelną, przy okazji spisu poboru do wojska, w wykazach danin, spisach rolnych, a w nowszych źródłach - dzięki szczegółowo opracowanym mapom wsi i gruntów. Źródeł, w których pojawiały się po raz pierwszy nazwy danych wsi, jest więc wiele.
    Należy jednoznacznie podkreślić, że nazwa utworzona w danym wieku jest charakterystyczna dla tegoż okresu. Świadczy o tym określenie Niedrwicza Magna, zgodna z obowiązującym w średniowieczu łacińskim nazewnictwem lub Niedrzwica Mnieisza, typowa dla okresu staropolskiego. Nie powinny więc dziwić różne, obco brzmiące określenia.
    Wyjaśnienie pochodzenia nazwy interesującej nas wsi należy rozpocząć od przedstawienia etymologii nazwy wsi sąsiedniej - Niedrzwicy Kościelnej, gdyż od niej wzięła swą nazwę oraz na jej bazie powstała współczesna Niedrzwica Duża.
    Istnieje wiele hipotez wyjaśniających źródłosłów wsi. Jedna z nich wskazuje pochodzenie nazwy od rzeki Nędznicy (współcześnie Sobieszczanki) przepływającej przez nią. Jest to wersja mało prawdopodobna, ponieważ to rzeka wzięła swą nazwę od wsi, a nie odwrotnie.
    Druga hipoteza wiąże się ze stanem dawnego zalesienia niewielkiej wsi Niedrzwice leżącej w byłym województwie sandomierskim (w trójkącie Sandomierz-Koprzywnica-Sulisławice). Tam bowiem znajdowało się gniazdo rodu Niedrwickich, założycieli "naszej" wsi. Hipoteza ta wskazuje, że w odróżnieniu od sąsiedniego zadrzewionego obszaru, miejscowości "bez drzew" określano jako Niedrzewie, Niedrzwica lub Niedrzwice (w dokumentach występuje jako Nyedrwycza). Obie te hipotezy zaliczają nazwę Niedrzwica do grupy nazw topograficznych, wyrażających właściwość topo- lub geograficzną osady.
    Według kolejnej hipotezy, etymologię nazwy tej wsi należy łączyć z nazwiskiem jej pierwszych właścicieli - Niedrwickich, potomków Pawła i Andrzeja herbu Ogończyk. Szlachta ta przybyła na nasze tereny właśnie z tej podsandomierskiej Niedrzwicy i założyła nową osadę - późniejszą Niedrzwicę Kościelną. Nastąpiło więc przeniesienie danej nazwy z obiektu odległego do obiektu nowo powstałego. Nazwa taka ma wyraźnie charakter pamiątkowy, gdyż chodziło o upamiętnienie nazwy miejscowości, z której pochodził(pochodzili) osadnik(osadnicy) zakładający nową siedzibę.
Właściciel danej osady utrwalał w ten sposób swoją siedzibę rodową, w której się urodził. W przypadku Niedrzwicy hipoteza ta wydaje się najbardziej prawdopodobna.
    Mimo iż pierwsze informacje o Niedrzwicy Kościelnej pojawiają się w źródłach w 1374 roku, zaś Niedrzwicy Dużej w 1417 roku, to należy przypuszczać, że początki obu wsi sięgają jednak prawdopodobnie czasów wcześniejszych, o czym świadczy archaiczny rdzeń zawarty w jej nazwie, sugerujący wcześniejsze zasiedlenie.
    Proces powstawania wsi Niedrzwica Kościelna przebiegał równolegle z powstawaniem sąsiedniej Niedrzwicy Dużej. Od początku wieś ta była ośrodkiem zdecydowanie mniejszym, o czym świadczyła jej nazwa pochodząca z 1438 roku - Minor Niedrwica (Mała). W tym samym wieku występuje również jako Nyedrwiczka, Niedrwica Inferior oraz Niedrzwicza parva (łac. parva znaczy mała). W I połowie XVI wieku pisano ją ponownie jako Minor Niedrwycza, zaś już pod koniec wieku występuje jako Niedrwicza Mnieisza lub Mała. Podobnie zapisywana jest w XVII wieku.
    Określanie tej miejscowości przymiotnikami: mała, mniejsza, jednoznacznie wskazuje, że sąsiednia Niedrzwica Kościelna była ośrodkiem zdecydowanie większym i znaczniejszym. Sytuacja ta uległa zmianie w XVIII wieku, gdyż wówczas Niedrzwica Mniejsza rozrosła się, wchłaniając m.in. Wolę Niedrzwicką. Zaczęto ją wówczas nazywać Niedrwicą Niższą (dolną, łac. inferior), zaś w 1781 roku wyraźnie zapisano obok Niedrzwicy Kościelnej - wieś "Niedrzwica Druga Wielka". Oznacza to, że rozwój terytorialny tej wsi, wraz ze zmianą nazwy Niedrzwicy Większej na Kościelną (od usytuowanego w niej kościoła parafialnego), spowodował przejęcie przez nią drugiego członu nazwy sąsiedniej wsi. Potwierdzeniem tego jest zapis z 1805 roku, gdzie występuje "Niedrzwica niższa alias (inaczej) duża". W tym też wieku nastąpiło ostateczne ukształtowanie nazwy tej wsi.
    Rozwój terytorialny wsi wpłynął więc na zmianę drugiego członu jej nazwy. Rozwój ten został spowodowany w okresie późniejszym budową w Niedrzwicy Dużej linii kolejowej Lublin-Kraśnik-Rozwadów, co przyniosło w efekcie silne ożywienie gospodarcze tej miejscowości i wielokrotne powiększenie jej obszaru w porównaniu z sąsiednią wsią. W ten sposób dokonał się ostateczny rozdział obu miejscowości, tak silnie ze sobą powiązanych, o czym świadczyło chociażby naprzemienne używanie nazewnictwa.
    W momencie swego powstania wieś Minor Niedrwica, będąc własnością szlachecką, znalazła się w granicach następujących jednostek administracyjnych: województwa sandomierskiego, kasztelani lubelskiej, ziemi lubelskiej i powiatu lubelskiego. Bezpośrednią władzę nad terenem m.in. tej wsi sprawował kasztelan lubelski, ściągający daniny od podległej mu ludności.
    Ziemia lubelska zaczęła się z czasem usamodzielniać, czego przejawem było posiadanie odrębnych urzędów, np. starosty, chorążego. W świetle źródeł pisanych urząd podczaszego ziemi lubelskiej pełnili m.in.: Hektor z Niedrzwicy (1447-1465) i Jan Kosarzowski również z Niedrzwicy (1462). Biorąc pod uwagę, że Hektor był jednym z dziedziców Niedrzwicy Dużej, należy stwierdzić, że tutejsza szlachta miała swój wkład w lokalne administrowanie.
    Po ostatecznym uformowaniu się w 1474 roku województwa lubelskiego, niedrzwicka społeczność weszła w jego skład. W dalszym ciągu również należała do powiatu lubelskiego.
    Jak to słusznie zauważył Rafał Przech, który przeanalizował kwestię przynależności terytorialnej Niedrzwicy Dużej na przestrzeni wieków, istotnym uzupełnieniem administracji państwowej w średniowieczu, była organizacja kościelna (diecezje, parafie, archidiakonaty). Wieś Niedrzwica Duża znajdowała się początkowo w obrębie parafii Krężnica Jaroska (Krężnica Jara), na terenie diecezji krakowskiej. Następnie w latach 1374-1445 weszła w skład nowo utworzonej parafii w Niedrzwicy Kościelnej, w której była przez szereg stuleci, aż do lat 80-tych XX wieku. Wówczas powstał w Niedrzwicy Dużej kościół oraz utworzono nową parafię. W średniowieczu niedrzwicka parafia należała do archidiakonatu lubelskiego.
    Powyższe struktury organizacyjne, do których należała Niedrzwica Duża, przetrwały w nie zmienionym kształcie aż do 1789 roku. Wówczas na obszarze Polski, nie objętej pierwszym rozbiorem, wprowadzono nowy podział administracyjny: urząd starosty zastąpiono komisjami porządkowymi cywilno-wojskowymi. Siedzibę komisji dla powiatu lubelskiego wyznaczono w Lublinie. Warto dodać, że pierwszym przewodniczącym składu komisji został wybrany w 1790 roku Tomasz Dłuski, ostatni podkomorzy lubelski, właściciel dóbr niedrzwickich.
    Miejscowość Niedrzwica Duża od momentu swego powstania była własnością szlachecką. Począwszy od XV wieku, a więc jej udokumentowania w źródłach, posiadała bardzo wielu właścicieli, którzy nadawali jej dziejom niewątpliwie burzliwy charakter.
    Pierwszymi właścicielami wsi w XIV-XV wieku były rody Niedrwickich, Mętowskich, Osmólskich, a od 1470 roku - Górskich.
    W celu szczegółowego przedstawienia dziejów wsi należy wymienić następujące osoby posiadające części Niedrzwicy: od 1417 do 1431 roku Grot Grad i jego żona Anna z Prus (powiat sandomierski), 1429-1471 - dziedzicem Hektor, podczaszy lubelski i jego żona Małgorzata, 1453-64 - Goworko Grotowic, brat Grota,1462 - część wsi należy do Wojciecha Jaroskiego z Krężnicy Jarej, 1466-1470 - wieś posiada Mikołaj Piotrowski, od 1470 część wsi w posiadaniu Piotra Górskiego, zaś drugą częścią zarządza Wojciech Mętowski. Należy zaznaczyć, że wymienione rody szlacheckie były jednocześnie posiadaczami części w Niedrzwicy Kościelnej i rzetelne rozgraniczenie ich własności właściwie obecnie nie jest możliwe, z racji dużego rozdrobnienia majątków.
    W latach 80-tych XV wieku część wsi przechodzi w ręce rodziny Rybczowskich, którzy są właścicielami poszczególnych części aż do XVII wieku.
    Wieś Niedrzwica Duża położona przy gościńcu wiodącym z Lublina do Krakowa, miała spore szanse rozwoju gospodarczego, mimo iż XV-XVI - wieczne szlaki handlowe wiodły wówczas przez wsie Borzechów i Urzędów.
    W związku z bliskością gościńca istniał we wsi zajazd dla podróżnych, karczma dla mieszkańców oraz niezbędna kuźnia. Jak w każdej wsi również i w tej znajdował się młyn położony nad rzeką lub przy stawach, przerabiający mieszkańcom wsi zboże na mąkę. Niestety dostępne źródła milczą na temat istnienia innych obiektów użyteczności publicznej, jak również liczby mieszkańców wsi. Wiadomo natomiast, że mieszkańcy wsi udawali się do kościoła do Niedrzwicy Kościelnej, jak również posyłali tam swoje dzieci do szkółki parafialnej (w okresie późniejszym). Mieszkańcy wsi dokonywali ponadto koniecznej i ważnej wymiany handlowej na jarmarkach organizowanych również w sąsiedniej wsi.
    Pewną ciekawostką pochodzącą z tego okresu jest fakt, że w XVI wieku na terenie wsi znajdował się kasztel, a więc budynek piętrowy, dwukondygnacyjny, posiadający narożne wieże. Kasztele były niegdyś bardzo popularnymi na Lubelszczyźnie obiektami, spełniającymi głównie funkcje obronne. Była to pierwotnie siedziba rycerska. Być może kasztel w Niedrzwicy Dużej pełnił początkowo taką funkcję (istnienie wokół niego systemu obronnego), a wraz z upływem czasu został przekształcony w zwykłą siedzibę mieszkalną. Obiekt ten istniał jeszcze przed 1586 rokiem. W 1600 roku jego właścicielem był Jan Niedrzwicki, a w 1614 roku Mikołaj Struś.
    W ciągu XVII-XVIII wieku kilkakrotnie zmieniali się właściciele Niedrzwicy Dużej. Kwitariusz podatkowy z 1648 roku wymienia jako właścicieli Zbigniewa Goraja Gorajskiego, Giełczewskiego, Daniela Borzęckiego, Andrzeja Sobieszczańskiego, Daniela Bełdowskiego. Z wymienionych osób jedynie Zbigniew Gorajski posiadał znaczny majątek, pozostali stanowili szlachtę zagrodową - uboższą.
    Źródła archiwalne dostarczają informacji o liczbie mieszkańców wsi dopiero w II połowie XVII wieku. W 1676 roku niejaki Teodor Suchodolski, posiadający część Niedrwicy Minor, płacił podatek od 105 poddanych i 6 osób zamieszkałych bezpośrednio w jego dworze. Podatek od 18 poddanych był także odprowadzany przez Bełtowskich z tzw. Wólki Niedwickiej, istniejącej już w 1471 roku. Osada ta wkrótce zostaje wchłonięta przez Niedrzwicę Dużą, podobnie jak sąsiadujące z nią osiedle o nazwie Przepaść, wymieniana w źródłach już w 1464 roku.
   Należy przypuszczać, że wieś Niedrzwica Duża w okresie późniejszym - XVIII wieku uległa znacznemu rozrostowi, poprzez wchłonięcie Wólki Niedrwickiej i osady Przepaść.
    Na początku XVIII wieku dziedzicami jednej z części wsi Niedrzwica Duża oraz całej Kościelnej była rodzina Bilskich, słynąca z ufundowania w Niedrzwicy Kościelnej trzeciego, drewnianego kościoła.
    W 1763 roku połowa dóbr Niedrzwica Duża zostaje sprzedana przez niejakiego Wolskiego Tomaszowi Dłuskiemu, herbu Nałęcz, podkomorzemu lubelskiemu. Dłuski w 1787 roku dokupił do swego majątku całą wieś Niedrzwicę Kościelną. Łączna suma pieniędzy, za którą kupiono oba folwarki wyniosła 196 tysięcy złotych polskich.
    Główną zasługą Tomasza Dłuskiego było wybudowanie w latach 1797-1801 murowanego kościoła w Niedrzwicy Kościelnej. Kościół ten, będący przykładem stylu klasycystycznego, istnieje do dzisiaj i jest prawdziwą chlubą mieszkańców.
    W opinii dr K. Gębury, analizującego życiorys Tomasza Dłuskiego, człowiek ten był dzieckiem swojej epoki - typowym sarmatą, ze swoimi zaletami i wadami, z których najgorszą była chciwość na pieniądze. Po zakupieniu majątku, chłopi podlegli jego władzy zaczęli masowo uciekać do innych majątków, m.in. z powodu wprowadzenia dla poddanych przymusu propinacyjnego i tzw. Mliwa (obowiązku przemiału zboża) wyłącznie w jego młynach. Bywał również okrutny, co niewątpliwie nie przynosiło mu popularności w oczach poddanych. Z powodu nie przystąpienia do konfederacji barskiej, jego dobra zostały splądrowane, a na majątek został nałożony sekwestr "który nie tylko ziarnka zboża i bydlęcia, lecz ani kury w żadnym folwarku nie zostawił". Niewątpliwie z powodu jego przekonań politycznych chłopi w jego majątku cierpieli biedę.
    Tomasz Dłuski, mimo swojej błyskotliwej kariery prawniczej, nie zostawił po sobie dobrego wspomnienia w opinii Polaków - patriotów. Mimo, iż był posłem na Sejm Czteroletni, zaznaczył się jako zdecydowany przeciwnik jakichkolwiek reform. Był ponadto niechętny konstytucji 3 maja, wobec której wystosował protest. Ostatecznie przystąpił do konfederacji targowickiej. W lokalnej historii przysłużył się tym, iż był ostatnim podkomorzym lubelskim. Zmarł w 1800 roku i został pochowany wraz z żoną - Klarą z Olędzkich, w kościele w Niedrzwicy Kościelnej.
    Po śmierci Tomasz spadkobiercą dóbr niedrzwickich został syn - Józef, który po 5 latach małżeństwa z Maryanną z Kownackich, zmarł. Józef, w przeciwieństwie do ojca, zapisał się w pamięci mieszkańców Niedrzwicy jako dobry gospodarz, powszechnie szanowany, który doprowadził majątek niedrzwicki do stanu kwitnącego. W majątku prowadzonym na wzór angielski, znajdowało się bowiem 2,5 tysiąca owiec angielskiej rasy, ponad 1000 holenderskich krów, trzoda, maszyny rolnicze, zabudowania dworskie i gospodarskie, młyny, gorzelnie, stawy.
    Ośrodkiem życia dworskiego do 1823 roku była Niedrzwica Duża. Tutaj istniał dwór, zabudowania gospodarcze, słowem folwark. W tym okresie cały majątek Dłuskich nie był podzielony, a wsie Niedrzwica Duża i Kościelna wchodziły w skład jednego majątku.
    Niedrzwica Duża po 1823 roku straciła na znaczeniu, kosztem wsi sąsiedniej, w której Maryanna wybudowała nowy dwór i w której znajdował się kościół parafialny, co przesądziło o randze wsi. Wzrost znaczenia Niedrzwicy Dużej jako wsi nastąpił dopiero w II połowie XIX wieku, w związku z usytuowaniem w niej lokalnych władz samorządu wiejskiego.
    Wdowa po Józefie Dłuskim - Maryanna, cieszyła się ogromnym szacunkiem wśród poddanych oraz kół ziemiańskich. Kajetan Koźmian w swych pamiętnikach pisał o niej m.in. "Oświecona, pobożna, ludzka dobroczynna pani dla sług, a szczególnie dla włościan, prawdziwie macierzyńskiego serca, hojna dla świątyń pańskich i klasztorów", dalej: "umiała dom swój uczynić wzorowym". Niewątpliwie hojna ręka pani Dłuskiej, spowodowała ogromne zadłużenie majątku, na którego utrzymanie synowie Maryanny - Jan i Tomasz, zaciągnęli dużą pożyczkę w Towarzystwie Kredytowym Ziemskim na początku lat 40-tych XIX wieku.
    W 1848 roku przez wsie Lubelszczyzny, a więc również Niedrzwicy Duże, przeszły epidemie tyfusu i cholery. Wówczas to ofiarą epidemii padł Tomasz Dłuski, który zaraził się od pielęgnowanych przez niego chłopów z Niedrzwicy Dużej, do których chodził z lekarzem. Epidemia ta przyniosła krwawe żniwo również w samej Niedrzwicy, w której liczba mieszkańców znacznie zmalała.
    Epidemie chorób zakaźnych, były cechą charakterystyczną przełomu wieków XVIII i XIX. Niosły bardzo krwawe żniwo wśród niedożywionej, a w związku z tym nieodpornej na choroby ludności chłopskiej. Szybkiemu rozprzestrzenianiu się chorób sprzyjała ponadto nieznajomość leków, nieprzestrzeganie podstawowych zasad higieny i powszechny brud.
    Jednak częste epidemie nie zdołały zahamować dynamicznego tempa rozwoju wsi. Jak już to zostało wspomniane, pod koniec XVIII wieku interesującą nas Niedrzwicę zaczęto określać w źródłach jako Wielką. Oznacza to, że była zdecydowanie większa od sąsiedniej wsi.
    Słownik Geograficzny podaje, że w 1827 roku na terenie Niedrzwicy Dużej znajdowało się 80 domów, w których mieszkało 674 mieszkańców. Jest to liczba dwukrotnie wyższa niż w przypadku wsi Niedrzwicy Kościelnej. Świadczyło to o bardzo dużym wzroście demograficznym i gospodarczym wsi, która stała się największym ośrodkiem okolicy.
    Wieś w wyniku III rozbioru Polski dostała się pod panowanie austriackie i od 1796 roku, wchodząc w skład Galicji Zachodniej, znalazła się w zasięgu cyrkułu lubelskiego.
    W momencie utworzenia Księstwa Warszawskiego(1809), Niedrzwica znalazła się w granicach: powiatu i departamentu lubelskiego.
    W świetle edyktu z 23 II 1809 roku Niedrzwica Duża została uznana za osobną gminę. Władza administracyjna należała w gminie do wójta, którym zostawał zwykle właściciel wsi.
    Po powstaniu Królestwa Polskiego w 1815 roku, wieś znalazła się w granicach powiatu i guberni lubelskiej.
    Niestety nie jest zbadana kwestia udziału mieszkańców wsi w obu zrywach niepodległościowych: w powstaniu listopadowym i styczniowym. Wydaje się jednak, że miejscowa ludność w pewnym stopniu zaangażowała się w pomoc powstańcom, tym bardziej, że w latach 1863-64 przez obie Niedrzwice wiodła trasa przemarszu 500-osobowego oddziału powstańczego Kajetana Cieszkowskiego - Ćwieka. Od lat 40-tych do 1865 roku majątek Dłuskich w Niedrzwicy Dużej był w posiadaniu ich spadkobierców - Grabowskich (wnuczki Józefa i Maryanny Dłuskich - hrabiny Józefy Grabowskiej) i Łęczyńskich (Zdzisław Łęczyński, odnotowany w źródłach w 1877 roku). Majątek popadał jednak w coraz większe zadłużenie i został w 1865 roku rozparcelowany i rozprzedany kolonistom niemieckim. Folwark w Niedrzwicy Kościelnej zakupił w 1869 roku Gustaw Mazurkiewicz. W II połowie XIX wieku kolejnymi właścicielami niedrzwickiego majątku byli osadnicy niemieccy, a zwłaszcza Jerzy Reinhold von Helmersen i jego syn Fryderyk. Oni to prawdopodobnie byli budowniczymi dworu mającego postać "zameczku", znajdującego się nad stawami na ul. Górki w Niedrzwicy Dużej. Starsi mieszkańcy pamiętają jeszcze, że tuż przed wojną teren wokół tego dworku zamieszkiwany był przez liczną grupę osadników niemieckich, którzy musieli opuścić teren wsi podczas II wojny światowej.
    Dalsze losy niedrzwickiego folwarku związane są z osobą hrabiny Eweliny Borejko, posiadającej ów majątek na początku XX wieku (od 1904 roku). Część folwarku znalazła się w tym czasie w posiadaniu Zygmunta Porczyńskiego. Niestety aktualny stan badań archiwalnych nie pozwala autorce artykułu przybliżyć sylwetki wymienionych właścicieli ziemskich, jak również sposobu zarządzania majątkiem oraz jego ogólnego stanu i pozycji poddanej ludności. Sporych problemów dostarcza także lokalizacja ośrodka dworskiego w Niedrzwicy Dużej. Autorka na podstawie analizy fragmentarycznych informacji o istnieniu jakichkolwiek śladów byłych zabudowań dworskich, z całą pewnością umiejscawia ośrodek dworski w Niedrzwicy Dużej od momentu jego powstania, a więc od XV wieku do XX na terenie współczesnej ulicy Górki, w miejscu obecnie zmodyfikowanych znacznie pozostałości po zabudowaniach dworskich, a zwłaszcza "zameczku".
     II połowa XIX wieku to okres bardzo burzliwych przemian w życiu mieszkańców wsi. Przemiany te zostały spowodowane uwłaszczeniem chłopów, w wyniku czego chłopi uzyskali ziemię na własność.
    Znaczną zmianę w życiu niedrzwickich włościan przyniosło także rozporządzenie władz carskich z 3 III 1864 roku, wprowadzające samorząd wiejski.
    Na omawianym terenie utworzono wówczas dwie gminy: Niedrzwicę Dużą (4 V 1864 roku, z siedzibą w tej samej wsi) i Sobieszczany (8 V 1864 roku, z siedzibą w Niedrzwicy Kościelnej). Mocą uchwał zebrań wiejskich w V tegoż roku powołano gminną administrację, reprezentowaną przez wójta, pisarza gminnego i ławników tworzących sąd gminny.
    Obydwie gminy funkcjonowały oddzielenie do 1866 roku, gdyż przeprowadzona wtedy w Królestwie reforma administracyjna spowodowała przymusowe i odgórne łączenie gmin. W wyniku reformy powstała nowa, jedna gmina - Niedrzwica Duża, z siedzibą władz samorządowych we wsi tej nazwy. Ranga wsi wzrosła wówczas niepomiernie - na jej terenie usytuowano naczelne władze gminy. Wynikało to z rozporządzenia władz carskich, które nakazywały, by ?we wsiach poduchownych siedziby gmin i parafii nie znajdowały się w jednej miejscowości?. Nie mogła być więc sąsiednia Niedrzwica Kościelna siedzibą gminy z racji istnienia tam kościoła parafialnego. Dzięki tym okolicznościom Niedrzwica Duża zyskała na znaczeniu.
    W skład gminy wchodziły wioski i gromady na czele z sołtysami. Organem uchwałodawczym było zebranie wiejskie (na szczeblu gromady - gromadzkie), nieustannie infiltrowane przez władze zaborcze. Organem wykonawczym gminy był wójt stojący na jej czele, od którego decyzji zależała niejedna sprawa. W latach 1890-1912 wójtami byli: Paweł Niezbecki, Jan Boguta, Andrzej Mikuła i Wojciech Kwiecień. Niestety nie jest wiadome miejsce zamieszkania tych osób, chociaż należy przypuszczać, że byli mieszkańcami Niedrzwicy Dużej.
    Teren Lubelszczyzny znajdował się wówczas w granicach zaboru rosyjskiego. Władze carskie prowadziły świadomą politykę rusyfikacyjną, zmierzającą do zlikwidowania wszelkich przejawów polskości. Ludność polska podjęła jednak powszechny opór, wyrażający się np. poprzez bojkot zarządzeń carskich. Tak było w przypadku społeczności Niedrzwicy Dużej, która pokazała, że posiada pewne wyrobienie polityczne. Świadczyła o tym nieustępliwa postawa mieszkańców podczas kolejnych spotkań w ramach zebrań gminnych.
    Sprawa dotyczyła budowy w Niedrzwicy Dużej rządowej szkoły dla polskich dzieci, z wykładowym językiem rosyjskim. Mieszkańcy wsi podjęli zdecydowany sprzeciw wobec decyzji władz. Swą postawę argumentowali tym, że nie posiadają odpowiedniego pomieszczenia dla szkoły oraz to, że są zbyt biedni, by wybudować nową, mimo, iż posiadali tzw. działkę szkolną (5-morgową), nadaną gminie podczas uwłaszczenia. W konsekwencji kwestia ta podnoszona przez władze rosyjskie przez szereg kolejnych lat na zebraniach gminnych, zakończyła się fiaskiem władz zaborczych. Szkoła w Niedrzwicy Dużej wówczas nie powstała, a mieszkańcy wsi pokazali, że potrafią zjednoczyć swe siły w walce z zaborcą.
    Od początku swego istnienia siedziba Urzędu Gminy znajdowała się we własnym budynku. Niestety nie jest znana lokalizacja tego pierwszego budynku Gminy na terenie wsi.
    Przy Urzędzie Gminy znajdował się gminny areszt, do którego można było trafić za drobne przestępstwa przeciw porządkowi publicznemu, naruszeniu cudzej własności lub z powodu stworzenia zagrożenia bezpieczeństwa mieszkańców gminy. Maksymalna kara aresztu wynosiła 7 dni, po czym aresztanta zwalniano.
    W majątku Eweliny Borejko swą siedzibę miała Straż Ziemska, składająca się z 3 strażników pieszych oraz patrolu konnego. Była to policja państwowa (rosyjska), czuwająca nad porządkiem i bezpieczeństwem publicznym w obrębie kilkunastu wsi.
    Źródłem finansowania samorządu gminnego pod koniec XIX wieku, była składka gminna płacona przez mieszkańców gminy. Koszty prowadzenia gminnego samorządu były duże, gdyż ludność chłopska była nadmiernie obciążona licznymi podatkami skarbowymi, z których najbardziej uciążliwym był podatek gruntowy, niejednokrotnie przewyższający wszystkie opłaty skarbowe chłopów. Ludność wsi płaciła także tzw. podatek podymny (od każdego gospodarstwa) w wysokości 4 rubli rocznie oraz szarwark, a więc opłatę drogową.
    Zgodnie z przepisami prawnymi, każdy mieszkaniec gminy mógł dostać zapomogę finansową, w razie niespodziewanych przypadków losowych (np. pożaru). Zapomoga ta była wypłacana z budżetu gminy. Drugą formą pomocy materialnej, była pożyczka udzielana członkom gminnej kasy pożyczkowo-oszczędnościowej, istniejącej w tej gminie. Kasa ta, do której należeli również mieszkańcy wsi, cieszyła się sporą popularnością. Uzyskane pieniądze przeznaczano z reguły na zakup ziemi parcelacyjnej i powiększenie gospodarstwa.
    Istnienie siedziby lokalnych władz we wsi Niedrzwica Duża oraz nadzoru policyjnego w postaci Straży Ziemskiej, w pewnym sensie było czynnikami, które powodowały zastraszenie miejscowej ludności. Jednak wystąpienia przeciw ogólnemu porządkowi i tak miały miejsce. Odnosiło się to do strajków robotników rolnych w 1905-1906 roku, które odbyły się również w majątkach na terenie wsi.
    Głównym celem podjęcia strajków przez fornali była chęć poprawy złego położenia materialnego (podniesienia stawek wynagrodzenia) oraz lepszego traktowania przez dziedziców. W dniu 12 III 1905 roku odbył się strajk w folwarku w Niedrzwicy Dużej i Krężnicy Jarej. Organizatorami strajku byli m.in. Karol Litke i Kazimierz Ejzak. Kilka dni później pomocnik naczelnika powiatu lubelskiego, w asyście pół setni kozaków odwiedził 20 miejscowości powiatu objętych strajkiem, w tym również folwark w Niedrzwicy Dużej. Wizyta ta zakończyła się oczywiście zdławieniem wystąpienia.
    Kolejne strajki miały miejsce w IV i V 1906 roku. Do wystąpień doszło również w niedrzwickim folwarku. Ostatecznie robotnicy folwarczni w niewielkim stopniu wyegzekwowali swoje żądania płacowe Strajk uświadomił im jednak, że posiadają siłę zdolną do przeciwstawienia się polityce władz zaborczych.
    II połowa XIX wieku przyniosła wsi Niedrzwica Duża gwałtowne zmiany demograficzne, wyrażające się dużym przyrostem naturalnym. W 1905 roku wieś liczyła 1614 mieszkańców (w tym 14 osób pochodzenia żydowskiego), którzy zamieszkiwali 208 gospodarstw. 25 lat wcześniej (w 1880 roku) na wsi było 118 gospodarstw. W tym samym okresie sąsiednia wieś Niedrzwica Kościelna liczyła zaledwie 894 osób. W Niedrzwicy Dużej nastąpił więc prawdziwy boom budowlany i wyż demograficzny. Główną przyczyną tego stanu były zmiany w strukturze gruntów, wynikające z przeprowadzonej akcji uwłaszczeniowej i parcelacji gruntów. Młodzi ludzie mogli nabyć grunt, wybudować dom, założyć nowe gospodarstwo oraz utworzyć własną rodzinę. Czynniki te sprzyjały znacznemu wzrostowi liczby mieszkańców. To w głównej mierze spowodowało, że wieś Niedrzwica Duża awansowała do roli największej i najliczniejszej miejscowości gminy.
    Dane archiwalne jednoznacznie wskazują, że z dynamicznym wzrostem ludności, wzrastała liczba nowo zakładanych gospodarstw, a więc obiektów mieszkalnych i gospodarczych. Nie były to jednak obiekty gwarantujące godziwe warunki mieszkalne. Większość zagród chłopskich stanowiły bowiem ubogie drewniane chaty, kryte strzechą. Domy chłopskie były również bardzo przeludnione, gdyż rodziny chłopskie były wielopokoleniowe. Przeciętnie w jednej chacie chłopskiej mieszkało aż 8 osób, a zwykła rodzina chłopska liczyła 5 dzieci. Duża liczebność członków rodziny chłopskiej, była w tym okresie jednak zjawiskiem charakterystycznym.
   W tym miejscu należy przedstawić strukturę społeczno-zawodową mieszkańców XIX-wiecznej Niedrzwicy. Zasadniczym trzonem społeczności wiejskiej stanowili Polacy, katolicy, zajmujący się głównie rolnictwem.
    Na drugim miejscu pod względem liczbowym plasowała się ludność niemiecka, która przybyła w znacznej liczbie na teren Niedrzwicy Dużej w latach 1905-08. Wówczas koloniści założyli na rozparcelowanych gruntach nową kolonię niemiecką. Nie jest znana dokładna liczba przybyłych wówczas Niemców, jednak źródła podają, że osiedliło się wtedy kilka rodzin niemieckich, a więc niewiele osób.
    Największym skupiskiem ludności niemieckiej na terenie gminy, była w omawianym czasie Kolonia Radawczyk. Tam istniał nawet zbór do którego uczęszczali na nabożeństwa niedrzwiccy Niemcy. Należy podkreślić, że pod względem struktury religijnej ludność ta dzieliła się na dwa odłamy wyznaniowe: ewangelicko-augsburskie i baptystyczne. Koloniści niemieccy z Niedrzwicy i Radawczyka byli baptystami. Z czasem ulegli zupełnej polonizacji.
    Najmniej liczną mniejszość narodową stanowili w Niedrzwicy Dużej pod koniec XIX wieku Rosjanie oraz ludność żydowska. Wieś zamieszkiwało kilka rodzin rosyjskich, których członkowie pełnili pewne funkcje administracyjne, zwłaszcza funkcjonariuszy Straży Ziemskiej. Byli wyznania prawosławnego.
    W 1905 roku wieś zamieszkiwało zaledwie 14 osób wyznania mojżeszowego, a więc bardzo niewiele osób. Głównym źródłem utrzymania tej ludności był handel. Niedrzwiccy Żydzi należeli do 2 okręgów bożniczych - w Bełżycach i Bychawie.
    Dynamiczny rozwój gospodarczy Niedrzwicy Dużej z II połowy XIX wieku związany był niewątpliwie z rozmiarem przeprowadzonego wśród ludności chłopskiej procesu uwłaszczenia. Uwłaszczenie wypadło korzystnie dla niedrzwickich rolników. Zamiana serwitutów na grunty uprawne, a zwłaszcza dynamiczna akcja parcelacyjna dokonana na początku lat 90-tych XIX wieku, w bardzo znaczący sposób przyczyniły się do wzrostu areału ziemi chłopskiej. Korzystnie przedstawiała się również struktura uwłaszczonych gospodarstw, przeważały bowiem działki średnie i duże - 15 morgowe. Na takich gruntach, przy zastosowaniu nowinek technicznych i nawozów sztucznych, osiągano z pewnością wyższe plony.
    W tym okresie niektórzy rolnicy, zwłaszcza członkowie niedrzwickiego kółka rolniczego(istniejącego od 1909 roku w Niedrzwicy Kościelnej), zaczęli stosować w swoich gospodarstwach nowoczesne maszyny i urządzenia rolnicze, znacznie skracające czas pracy na roli. Oczywiście nie wszystkich rolników było stać na takie wydatki, a zwłaszcza na zakup maszyn rolniczych. Faktem jest, że na wsi nastąpił wówczas znaczny postęp w rolnictwie. Rozpowszechniła się również nowa uprawa, a mianowicie buraki cukrowe. Z pozostałych upraw w dalszym ciągu dominowało żyto, owies, pszenica, ziemniaki. Dobrej jakości gleby niewątpliwie przyczyniały się do osiągania wysokich plonów.
    Rolnicy niedrzwiccy w omawianym okresie dokonywali koniecznej wymiany handlowej na jarmarkach organizowanych w sąsiedniej Niedrzwicy Kościelnej.
    Na terenie wsi znajdowały się ponadto rządowe winne magazyny i składy, pełniące rolę hurtowni wyrobów alkoholowych, zaopatrujących po cenach detalicznych okoliczne sklepy spożywcze. Należy dodać, że hurtownie te reprezentowane były przez kapitał rosyjski.
    Z innych obiektów o charakterze usługowym należy wymienić istniejące na wsi szynki i karczmy, będące własnością dworu oraz kuźnie.
    Najważniejszą gałęzią drobnego przemysłu w Niedrzwicy było młynarstwo. Właścicielem funkcjonującego w Niedrzwicy młyna był właściciel ziemski Franciszek Helmersen. Młyn ten przetwarzał zboże na mąkę na użytek miejscowej ludności.
    Słownik Geograficzny informuje ponadto o istnieniu w Niedrzwicy Dużej oraz Kościelnej, pokładów kamienia wapiennego, wykorzystywanego przez włościan do budowy obiektów mieszkalnych i gospodarczych.
    Wspomniany już Słownik Geograficzny podaje, że w 1881 roku otworzono w Niedrzwicy Dużej stację pocztową. Niestety nie jest znana jej lokalizacja.
    Doraźną opiekę medyczną pełnił od 1893 roku felczer - Jan Kowalski. Cieszył się dużą popularnością. Uzupełnieniem usług medycznych w Niedrzwicy była założona w 1909 roku przez Aleksandra Pleśniarowicza prywatna apteka.
    Niedrzwicy Dużej nie ominęły niestety dwie kolejne wojny światowe, które pozostawiły niezatarte piętno u żyjących jeszcze jej świadków.
    Największe zniszczenia wojenne ponieśli mieszkańcy wsi w czasie I wojny światowej, podczas tzw. "bitwy o Kraśnik" w sierpniu 1914 roku. Wówczas ostrzelano kościół w Niedrzwicy Kościelnej.
    August Krasicki w swoim "Dzienniku z kampanii rosyjskiej 1914-1916" wspomina, że "okolice (chodzi o okolice wokół linii kolejowej Lublin-Kraśnik), przez które przejeżdżamy mają mało śladów wojny, zaledwie kilka chałup i folwarków widziałem w ruinie. Koło Niedrzwicy i Kraśnika ślady okopów i dużo grobów wśród pól, lasy wyrąbane".
    Mogiły były śladem tzw. "drugiej bitwy o Kraśnik" z lipca 1915 roku., podczas której wojska, zwłaszcza rosyjskie, dokładnie splądrowały wsie Niedrzwicę Dużą i Kościelną. Z tego właśnie okresu pochodzą okopy usytuowane w lasach bezpośrednio przyległych do Niedrzwicy Dużej: w lesie tzw. "Choinie" od strony Załucza i w niewielkim lasku naprzeciwko już wspomnianego, kilkadziesiąt metrów na południe Załucza, na tzw. "Bekalarce". Okopy istniejące do dzisiaj są pamiątką wojny pozycyjnej mającej miejsce w 1915 roku na omawianym terenie. Należy dodać, że w okopach naprzeciwko siebie znajdowali się żołnierze armii austriackiej, po przeciwnej zaś stronie - armii rosyjskiej.
    Widomym śladem tej strasznej bitwy jest mogiła ? kopiec w Niedrzwicy Kościelnej, w której znajdują się prochy obu walczących armii.
    Czas wielkiej trwogi, jaką był okres I wojny światowej, zakończył się odzyskaniem przez Polskę niepodległości. Nastał czas budowy nowej ojczyzny, co dla mieszkańców wsi - rolników oznaczało przejęcie na siebie wszelkich trudności wynikających z ustrojowych i gospodarczych przeobrażeń. Miary dopełnił kryzys gospodarczy z końca lat 20-tych, dzięki któremu ludność rolnicza w Polsce znalazła się w bardzo trudnym położeniu materialnym.
    Z drugiej zaś strony okres 20-lecia międzywojennego zaznaczył się w dziejach wsi dużą aktywizacją gospodarczą tych terenów, wynikającą z budowy linii kolejowej Lublin-Kraśnik-Rozwadów w 1916 roku i usytuowaniem na terenie wsi głównego dworca oraz punktu rozładunkowego. Z tego właśnie okresu pochodzi piękny, lecz dzisiaj bardzo zaniedbany budynek dworca PKP w Niedrzwicy Dużej.
    Usytuowanie głównych obiektów kolei właśnie w tej wsi wynikało z postawy właściciela folwarku w Niedrzwicy Kościelnej - Gustawa Mazurkiewicza, który nie wyraził zgody, by przez jego grunta przebiegała kolej. Decyzja ta na długie lata przesądziła o aktywizacji gospodarczej Niedrzwicy Dużej, a w efekcie o jej znacznej rozbudowie.
    Drugim istotnym czynnikiem, który przyczynił się do podniesienia rangi wsi, było przeniesienie do niej z Niedrzwicy Kościelnej, targowicy oraz prawa organizowania jarmarków. W sąsiedniej wsi organizowanie targów miało długa tradycję sięgającą XVI wieku. Tradycja ta została przerwana w 1928 roku, gdy po kontroli sanitarnej targowicy, starosta powiatowy wstrzymał czasowo prawo do organizowania jej z powodu nie spełniania wymagań sanitarnych. Na początku następnego roku, jeden z radnych na posiedzeniu Rady Gminy przedstawił wniosek w sprawie przeniesienia targowicy do Niedrzwicy Dużej. Wniosek swój argumentował istnieniem w tej wsi ważnych instytucji państwowych: Urzędu Gminy, Posterunku Policji, czy linii kolejowej. Mimo, iż mieszkańcy Niedrzwicy Kościelnej bronili targowicy, została ona ostatecznie przeniesiona do Niedrzwicy Dużej w V 1930 roku. Odtąd, aż do początku lat 80-tych XX wieku, targi odbywały się w tej wsi na placu obecnego kościoła parafialnego. Większe jarmarki aż do dzisiaj odbywają się zawsze w pierwszy poniedziałek każdego miesiąca. Ludność wsi uzyskała dzięki temu dodatkowe źródło dochodu.
    Pozycja społeczno-gospodarcza wsi była spowodowana również siedzibą Urzędu Gminy, istniejącego tu od 1864 roku. W porównaniu z II połową XIX wieku, liczba spraw, które leżały w kompetencji władz gminnych, wzrosła niepomiernie. Z tego względu znacznej rozbudowie uległa również sama struktura Urzędu, na czele którego stał wójt, jako przewodniczący zarządu gminnego. Wójt wraz z sołtysami w gromadach tworzył organ wykonawczy. Organem uchwałodawczym była zaś rada gminy i rady gromadzkie w gromadach. Wójt do pomocy miał kilku urzędników, z których najbardziej popularnym był sekretarz gminy. Funkcję tą sprawował w omawianym okresie Edmund Pomorski, założyciel niedrzwickiej straży pożarnej.
    Organem czuwającym nad bezpieczeństwem i porządkiem publicznym była Policja Państwowa, posiadająca w Niedrzwicy Dużej posterunek.
    Nadal działała także Agencja Pocztowa, założona jeszcze pod koniec XIX wieku.
    W omawianym okresie kwitła na wsi indywidualna działalność gospodarcza, w większości przypadków skupiona w ręku ludności żydowskiej. Żydzi posiadali sklepy spożywczo - tytoniowe (Toba Fuks), piwiarnie(J. Grun), sklepy z nasionami, nawozami i chemikaliami (C. Ulrich), herbaciarnie (J. Grind), sklepy galanteryjne (F. Djament). Ludność ta posiadała także monopol na handel zbożem (P. Borensztejn, A. Hofman, Sz. Małkiesman), sprzedaż drewna i węgla (D. Wakszul. M. Erlichman, Sz. Wajsfisz, P. Baumgold) oraz na handel cielętami (Josek Cajg). Spośród zakładów przemysłowych, będących w posiadaniu ludności żydowskiej należy wymienić młyn wodny, którego właścicielem był B. Salcman oraz fabryka waty należąca do Izraela Szlajfera.
    Udział ludności żydowskiej w handlu oraz gospodarce wsi był więc duży. Właściwie całe rzemiosło i handel był w ich ręku. Żydzi stanowili wówczas najliczniejszą w Niedrzwicy Dużej mniejszość narodową. Jednak po II wojnie światowej nikt nie pozostał z tych przedsiębiorczych ludzi ? podzielili tragiczny los swego narodu.
    Z innych obiektów handlowo-usługowych istniejących na wsi, należy wymienić piekarnię (właścicielem A. Kalinowski), aptekę (L. Czekański), restaurację (W.Figiel), kuźnię (A. Szalito), masarnię (B. Stański), prywatną mleczarnię L. Łukowskiego oraz murowaną karczmę, której budynek stoi do dzisiaj i służy celom handlowym.
    W Niedrzwicy Dużej od 1936 roku istniała ponadto filia Spółdzielni Mleczarskiej z Niedrzwicy Kościelnej. Główną rolą spółdzielni był skup mleka od zrzeszonych w niej rolników oraz wyrób masła i serów. Niewątpliwie spółdzielnia spełniała bardzo pożyteczną rolę, gdyż nieustanna kontrola higieny w oborach członków spółdzielni, przyczyniała się do ciągłego podnoszenia jakości uzyskiwanego mleka.
    W 1935 roku powstała na terenie gminy Spółdzielnia Rolniczo-Handlowa "Rolnik", skupiająca również rolników z Niedrzwicy Dużej. Spółdzielnia ta stanowiła znakomitą konkurencję dla ludności żydowskiej w dziedzinie handlu zbożem. Oferowała bowiem swoim członkom zakup zboża i innych produktów rolnych po atrakcyjnych cenach, przy ominięciu pośredników.
    W ramach dobrze rozwiniętej spółdzielczości wiejskiej, działało powstałe w latach 20-tych XX wieku Stowarzyszenie Spożywcze ?Jedność?. Funkcjonowało ono pod przewodnictwem prezesa - Jana Drewniaka. Głównym celem działalności spółdzielni było zaopatrywanie okolicznych sklepów spożywczych w atrakcyjne towary, co stanowiło także sporą konkurencję dla sklepików żydowskich.
    Z organizacji młodzieżowych działających przed II wojną w Niedrzwicy Dużej należy wymienić m.in. Stowarzyszenie Młodzieży Polskiej, Związek Młodej Wsi.
    Niedrzwicka młodzież należała ponadto do istniejącego od 1925 roku przy parafii Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.
    Starsi mieszkańcy mogli zapisać się do istniejących na wsi kół pewnych organizacji paramilitarnych, takich jak Koło Ligi Obrony Powietrznej Państwa lub Ligi Morskiej i Kolonialnej. Organizacje te działały od początku lat 30-tych XX wieku.
    Najważniejszą i najbardziej pożyteczna organizacją, cieszącą się niesłabnącą popularnością, była Ochotnicza Straż Pożarna w Niedrzwicy Dużej, utworzona w 1925 roku z inicjatywy sekretarza gminy - Edmunda Pomorskiego. Przedwojennym naczelnikiem straży pożarnej był miejscowy nauczyciel - Jan Tarko.
    Pierwsza drewniana remiza strażacka znajdowała się przy ulicy Bełżyckiej, na miejscu współczesnych zabudowań Zakładu Naprawy i Regeneracji STHiU. Wiadomo, że obiekt oddano do użytku 20 V 1925 roku. Dzień ten przyjęto za oficjalną datę powstania straży pożarnej (wówczas zwanej ogniową). Drewnianą remizę rozebrano dopiero po II wojnie - w latach 50-tych.
    Funduszy na działalność straży dostarczały dochody z organizowania zabaw towarzyskich lub z czynszu uzyskiwanego z wynajmowania lokalu na siedzibę szkoły.
    OSP była organizacja traktowaną bardzo poważnie przez młodych ludzi, którzy chętnie uczestniczyli w różnorodnych zbiórkach, podnoszących sprawność fizyczną.
    Istnienie straży było w tym czasie konieczne, ze względu na częste pożary, które niszczyły niejednokrotnie szereg zabudowań chłopskich, z powodu zwartej zabudowy wsi.
    Ważna inwestycją, której realizację przerwał wybuch II wojny światowej, był plan zbudowania w Niedrzwicy Dużej Domu Ludowego, mającego służyć szerokim celom lokalnej społeczności. Mieszkańcom sąsiedniej Niedrzwicy udało się zrealizować to zamierzenie, kosztem ogromnego wówczas wysiłku finansowego mieszkańców.
    Na koniec omawiania dwudziestolecia międzywojennego należy jeszcze wspomnieć o poziomie szkolnictwa wśród dzieci w Niedrzwicy Dużej.
        Wiadomo, że szkoły w tej wsi nie było od wieków. Pod koniec średniowiecza i na początku epoki nowożytnej bogaci rodzice posyłali swe dzieci do szkółki parafialnej istniejącej w Niedrzwicy Kościelnej. Szkółka ta istniała również w I połowie XIX wieku.
    W okresie zaborów mieszkańcy wsi skutecznie przeciwstawiali się pomysłom władz carskich założenia we wsi szkoły rządowej z wykładowym językiem rosyjskim. W efekcie szkoły w Niedrzwicy Dużej nie było aż do 1915 roku. Wtedy z inicjatywy Rady Szkolnej Ziemi Lubelskiej, powstała w Niedrzwicy placówka oświatowa. Należy dodać, że Rada ta zajmowała się organizowaniem sieci szkółek wiejskich na terenie całej Lubelszczyzny.
    Pierwszą nauczycielką była Bronisława Studzińska. Szkoła ta po trzech latach istnienia została zamknięta z powodu bardzo złych warunków lokalowych. Wznowienie jej działalności nastąpiło we wrześniu 1919 roku, na czele z nowym kierownikiem Władysławem Wyszkowskim, pracującym tu do 1923 roku. Jego wysiłki i starania kontynuowane były przez: Anielę Kuczkówną-Pomorską, Władysława Jadacha i ostatniego przedwojennego kierownika szkoły - Wacława Chłopka.
    Bardzo poważnym problemem szkoły był brak odpowiedniego pomieszczenia dla niej. Od początku swej działalności, zajęcia lekcyjne odbywały się w różnych izbach, wynajmowanych u gospodarzy, często na dwóch krańcach wsi, utrudniając w ten sposób dotarcie uczniom na zajęcia. Spore problemy przeżywała szkoła zimą, z powodu braku opału. Problemy te pojawiały się z powodu postawy wójta gminy, który nie widział sensu i potrzeby utrzymywania na wsi jakiejkolwiek szkoły, mimo, iż formalnie obowiązek utrzymywania szkól spoczywał właśnie na samorządach.
    Szkoła miała również duże problemy z frekwencją wśród uczniów. Rodzice masowo nie posyłali dzieci do szkoły w okresie wiosennych i jesiennych prac polowych. Dzieci praktycznie mogły uczęszczać na lekcje jedynie w porze zimowej, a jednak i wówczas zajęcia często nie odbywały się z powodu srogich mrozów lub epidemii chorób zakaźnych.
    Edukacja dzieci niedrzwickich odbywała się początkowo na poziomie czterech oddziałów ze 182 uczniami w 1919 roku. Rok później istniało już 5 oddziałów wspieranych 4 siłami nauczycielskimi. Niezwykle zasłużony dla rozwoju niedrzwickiej oświaty kierownik szkoły Wyszkowski tak o niej wówczas pisał w swym pamiętniku: "Mamy więc najwyżej zorganizowaną szkołę w całej gminie". W 1934 roku istniało już 7 klas, których istnienie było dowodem niewątpliwego rozwoju szkolnictwa na terenie wsi.
    Wspomniany już kierownik Wyszkowski był człowiekiem, który bardzo mocno zaangażował się w działalność oświatowo ? wychowawczą szkoły. Z jego inicjatywy w szkole odbywały się pogadanki z lekarzem na temat utrzymywania higieny, organizował dzieciom szkolnym wycieczki edukacyjne do Lublina (w 1920 roku odbyła się nawet wycieczka do Krakowa i Wieliczki), a w celu zainteresowania rodziców postępami edukacyjnymi swych dzieci, organizował zebrania rodzicielskie. Wprowadził ponadto kary pieniężne dla rodziców nie posyłających swych dzieci do szkoły. To miało zmusić dzieci do korzystania z bezpłatnej edukacji.
    Główna zasługą Wyszkowskiego było zaszczepienie wśród dzieci i młodzieży niedrzwickiej patriotyzmu. Corocznie szkoła bardzo uroczyście obchodziła rocznicę uchwalenia konstytucji 3 V. W 1934 roku uroczystości te miały szczególnie podniosły charakter. Powołano Komitet Międzyorganizacyjny Obchodu Uroczystości Narodowych, a mieszkańcy wsi wystąpili do Kurii Biskupiej z prośbą o zezwolenie na odbycie mszy polowej na boisku w Niedrzwicy Dużej. Oczywiście w uroczystości te zaangażowane były dzieci z miejscowej szkoły. Wszystkie powyższe działania kierownika świadczyły o jego dużej ofiarności i wkładzie w wychowanie patriotyczne młodego pokolenia Polaków, uczących się w miejscowej szkole.
    Wraz z upływem czasu mieszkańcy wsi przekonali się jak bardzo ważną sprawą jest edukacja ich dzieci, a w związku z tym zapewnienie im odpowiednich warunków do pobierania nauki. Z tego względu pomyślano o budowie jednego obiektu, przeznaczonego dla wszystkich klas. Do tej pory bowiem zajęcia odbywały się w różnych częściach wsi, w ciasnych izbach u różnych gospodarzy, m.in. u Próchnickiego, Ożgi, Janczaka, a nawet w remizie strażackiej. Warunki lokalowe szkoły były więc fatalne, tym bardziej, że za wynajmowane pomieszczenia gmina musiała płacić czynsz. To przesądziło o konieczności budowy nowej szkoły.
    Sprawą tą zajęła się na swym posiedzeniu w dniu 22 IX 1934 roku Rada Gromadzka Niedrzwicy Dużej .Podjęto wtedy uchwałę o budowie 7-klasowej szkoły powszechnej o 8 salach. Powołano Komitet Budowy Szkoły. Ustalono, że głównym źródłem finansowania tak poważnej inwestycji ma być opodatkowanie wszystkich właścicieli gruntów oraz dochody z targowicy. Dzięki tak solidarnej postawie ludności wsi w niedługim czasie powstała, drewniana, duża i przestronna szkoła, w której do dzisiaj odbywają się zajęcia szkoły podstawowej oraz swą siedzibę posiada miejscowe przedszkole.
    Najtragiczniejszym w skutkach wydarzeniem dziejowym w Niedrzwicy Dużej był wybuch II wojny światowej, która na zawsze pozostawiła trwały ślad w pamięci ludzkiej.
    Wojna przyszła na teren gminy dość szybko, głównie z powodu przebiegającej tu linii kolejowej. Już w pierwszych dniach września 1939 roku linia ta stała się celem ataków powietrznych lotnictwa niemieckiego. Bombardowane były wówczas obie Niedrzwice, Sobieszczany i Leśniczówka. Atakowano głównie transporty cywilno-wojskowe. W Niedrzwicy Dużej bomby lotnicze spadły m.in. na pociąg z naftą. Atak ten przyniósł ofiary śmiertelne. Mieszkańcy wsi, być może słusznie, zaczęli podejrzewać miejscowych Niemców - kolonistów o celowe naprowadzenie samolotów wroga.
    W dniach 15-16 IX 1939 roku na teren gminy wkroczyły wojska niemieckie. W opinii mieszkańców wsi żołnierze niemieccy zachowywali się przyzwoicie, gdyż płacili za żywność i nie dopuszczali się grabieży.
    Wraz z wkroczeniem wojsk niemieckich, zaprowadzono w Niedrzwicy hitlerowską administrację cywilno-polityczną. Stanowiska w lokalnej administracji powierzono miejscowym kolonistom niemieckim. Ich zadaniem było pełnienie zwierzchnictwa i kontroli nad ludnością wsi. Niemcy ci byli ludźmi w dużym stopniu spolonizowanymi i w opinii mieszkańców nie utrudniali Polakom życia, a zdarzały się nawet przypadki uratowania Polaków przed represjami ze strony hitlerowców.
    Wójtem gminy był Niemiec - kolonista Muller, pochodzący z Sobieszczan. Cieszył się on dobrą opinią wśród ludności polskiej.
    Koloniści niemieccy zostali wkrótce pozbawieni posiadanej władzy. Zgodnie z hitlerowskimi planami (tzw. "akcja chełmska") zostali przeniesieni do anektowanej Wielkopolski. Wysiedlenie niedrzwickich Niemców odbyło się w okresie IX-XI 1940 roku. Ludność ta niechętnie poddawała się odgórnym rozkazom - zostawiali tutaj przecież swój wielopokoleniowy nieraz dobytek. W ich miejsce przybywały transporty z wysiedlonymi z Wielkopolski Polakami i Żydami.
    Najsilniej okupację niemiecką odczuła ludność żydowska, poddana całkowitej eksterminacji.
    W dniu 3 II 1940 roku powołano w Niedrzwicy Dużej Judenrat - Radę Żydowską, która stanowiła reprezentację wszystkich Żydów mieszkających w gminie. Tuż przed jej powołaniem, hitlerowcy przeprowadzili w Niedrzwicy rejestrację majątku żydowskiego, który został wywłaszczony i przekazany kolonistom niemieckim. Żydzi zostali więc wyeliminowani z życia gospodarczego wsi. Jednocześnie nałożono na nich przymus pracy.
Powszechnie wiadomym jest fakt, że dziełem rąk ludności żydowskiej (z getta w Bełżycach), jest zbudowana w latach okupacji niemieckiej szosa łącząca Niedrzwicę z Bełżycami. Droga ta powstała w celu stworzenia lepszego transportu ludności żydowskiej z bełżyckiego getta do dworca kolejowego w Niedrzwicy, skąd Żydzi wysyłani byli do obozów zagłady.
    To był dopiero początek represji niedrzwickich Żydów. W 1941 roku nastąpiło zaostrzenie ogólnego kursu polityki hitlerowców wobec tej ludności. Na dalsze ich losy wpłynął niewątpliwie fakt utworzenia w Niedrzwicy Dużej dnia 15 III 1940 roku posterunku niemieckiej żandarmerii z dowódcą Fryderykiem Thomke na czele. Thomke wśród mieszkańców okolicznych wsi wyrobił sobie opinię "kata Niedrzwicy". Był to bezwzględny morderca, odpowiedzialny za egzekucje miejscowych Żydów i Polaków.
    W ramach "akcji Reinhard", pod koniec IX 1942 roku rozpoczęto przesiedlanie Żydów z Niedrzwicy do Bychawy, a stąd 11 X tegoż roku do getta w Bełżycach. Getto to stało się gettem tranzytowym dla wszystkich Żydów z południowych powiatów dystryktu lubelskiego.
    13 X 1942 roku rozpoczęto deportację ludności żydowskiej z bełżyckiego getta do dworca kolejowego w Niedrzwicy Dużej. Nie zorganizowano żadnego środka transportu - ludność ta szła do oddalonej od Bełżyc kolei w Niedrzwicy 10 kilometrów. Według relacji podczas akcji tej deportowano około 7 tysięcy Żydów do obozów zagłady na Majdanku, w Bełżcu, Trawnikach i Sobiborze.
    Części z tej ludności udało się zbiec i ukryć w okolicznych lasach. Na nich właśnie żandarm Thomke i podlegli mu współpracownicy(Pudel, Malik, Reich, Schmidt i Zeitler) urządzali swoiste polowania. Jedno z takich "polowań" zakończyło się egzekucją około 100 Żydów z okolicznych terenów. Istnieją trzy miejsca tych egzekucji, w tym dwa na terenie wsi: przy zbiegu ulic Bychawskiej i Piaskowej oraz na początku ulicy Bełżyckiej. Zabójstwa te dokonywane były w okresie od 14 X 1942 roku do V 1943 roku. Egzekucji dokonywano strzałami w tył głowy. W egzekucjach tych lubował się Thomke. Według mieszkańców wsi zabijał on Żydów dla przyjemności.
    Thomke był szczególnie znienawidzony przez miejscową ludność. Jesienią 1942 roku zorganizowano na niego nieudany zamach. W drugim udanym już zamachu, z rąk polskiej partyzantki zginęli jego współpracownicy: Pudel, Reich i Molik. Thomke natomiast po wojnie uciekł na zachód Polski, gdzie został aresztowany. W latach 50-tych odbył się jego proces.
    Formą hitlerowskiej administracji był również zorganizowany w Niedrzwicy Dużej posterunek polskiej policji pomocniczej - tzw. granatowej policji, której funkcjonariusze cieszyli się dobrą opinią wśród miejscowej ludności. Życie mieszkańców wsi podczas okupacji niemieckiej było bardzo ciężkie. Każda wojna przynosiła biedę i głód.
    Podczas tej wojny Lubelszczyzna stała się zapleczem żywnościowym dla Generalnego Gubernatorstwa. Wiązała się z tym sprawa kontyngentów, którą obowiązkowo musieli dostarczać wszyscy mieszkańcy wsi. Akcje kontyngentowe były jedną z najbardziej uciążliwych i wyczerpujących wieś form represji, gdyż wysokość ich stale wzrastała. Kontyngentami objęto m.in. zboże, bydło, trzodę chlewną, ziemniaki, mleko. Zbyt duży wymiar obowiązkowych dostaw powodował, że mieszkańcy wsi cierpieli powszechną biedę. Sprawę pogarszał fakt, iż za odmowę oddania dostaw stosowano kary pieniężne lub wysyłano na roboty przymusowe do Rzeszy. Wiadomo, że z terenu całej gminy wywieziono 225 osób, a ile dokładnie z samej Niedrzwicy, nie wiadomo.
    Wobec młodych mieszkańców wsi, powyżej 18 roku życia okupanci stosowali przymusową pracę w tzw. Służbie Budowlanej zwanej Baudienstem. Obóz pracy istniał w latach 1943-44. Znajdował w barakach na terenie obecnej ulicy Spółdzielczej w Niedrzwicy Dużej, na miejscu magazynów Gminnej Spółdzielni. Obóz Baudienstu liczył w Niedrzwicy około 800 junaków.
    Ludzi wcielonych do obozu wykorzystywano do budowy dróg, torów kolejowych, do pracy w magazynach wojskowych lub do rozładunku transportów kolejowych. Warunki bytowe w obozie były ciężkie. Panowała surowa dyscyplina ? pod byle pretekstem młodzież odsyłano do obozu karnego na Nowym Świecie w Lublinie. Wobec zbiegów stosowano karę śmierci.
    Na terenie wsi zaznaczyły swoją działalność oddziały partyzanckie, zorganizowane w ramach Armii Krajowej. Swe struktury posiadały również Bataliony Chłopskie.
    Pierwszy zorganizowany oddział AK powstał w okolicach Niedrzwicy wiosną 1943 roku, dowodzony przez ppor. Tadeusza Sowę "Spartanina"-"Sarmatę". Należy dodać, że AK z okolic Niedrzwicy należała do Inspektoratu Rejonowego AK w Lublinie (Niedrzwica wraz z Bychawą tworzyła rejon V).
    Działalność AK opierała się głównie na rekwizycjach i akcjach gospodarczych. Dokonywano ponadto napadów na funkcjonariuszy niemieckich(np. na wspomnianego już Pudla czy Thomke) i konfidentów. Dziełem niedrzwickiej partyzantki były również ataki na niemieckie obiekty administracyjno-gospodarcze lub akcje na transport i komunikację.
    Jedną z pierwszych akcji bojowych AK na okolicznym terenie było przerwanie łączności telefonicznej i telegraficznej na trasie Lublin-Kraśnik. W nocy z 21na 22 VII 1943 roku doszło do masowego ścinania słupów, co spowodowało przerwanie łączności na 2-5 dni. Ceną za dokonany sabotaż, była bardzo wysoka kara pieniężna, którą obarczona została cała gmina.
    9 IX 1943 roku patrole lubelskiego Kedywu pod dowództwem "Maksa" i "Źbika", przy wsparciu placówek AK z okolic Niedrzwicy, dokonały ataku na obóz Służby Budowlanej w Niedrzwicy Dużej. Natomiast 12 IX tegoż roku, te same oddziały zaatakowały kolejny obóz w Zemborzycach.
    16 VI 1944 roku oddział Batalionów Chłopskich imienia Bartosza Głowackiego pod dowództwem Pawła Niewinnego, wykoleił pociąg towarowy koło Niedrzwicy. Przerwa w ruchu trwała aż 17 godzin.
    Partyzantka w Niedrzwicy zatem istniała. Jednak należy rozgraniczyć pożyteczną jej działalność, a więc świadomy sabotaż działań niemieckich, od napadów i grabieży miejscowej ludności, dokonywanych przez osoby świadomie podszywające się pod partyzantów. W rzeczywistości byli oni zwykłymi przestępcami i oszustami.
    Wojna na terenie wsi zakończyła się w momencie ewakuacji posterunku żandarmerii wojskowej z Niedrzwicy 22 VII 1944 roku. Następnego dnia do Niedrzwicy wkroczyły oddziały sowieckie, które nie pozostawiły wśród mieszkańców wsi korzystnego wrażenia. Żołnierze radzieccy dokonywali rekwizycji żywności, często zdarzały się przypadki kradzieży.
    W pierwszych dniach wyzwolenia przez Niedrzwicę ewakuowano z Lublina administrację niemiecką, policję i wojsko. Tędy biegła także trasa ewakuacyjna ostatnich transportów więźniów z obozu na Majdanku. Ludzi tych na piechotę pędzono za Wisłę.
    Powszechną radość z końca hitlerowskiej okupacji mącił fakt zmuszania mieszkańców wsi do wyjazdu na linię walk(front na Wiśle), w celu kopania rowów. Odmowa groziła bardzo poważnymi konsekwencjami, z których najgorszą była deportacja do łagrów sowieckich.
    Podsumowując okres II wojny światowej w Niedrzwicy Dużej, należy stwierdzić, że wieś przeszła wojnę w miarę łagodnie. Obyło się bez pacyfikacji wsi lub znacznych bombardowań, które zniszczyłyby cały dobytek mieszkańców. Na szczęście dla miejscowej ludności nie było na terenie wsi lub w jej pobliżu poważnych działań wojennych. Owszem, ludność ponosiła straty materialne, np. w wyniku spalenia zabudowań, lecz na większą skalę takie zdarzenia nie miały miejsca.
    Niemieccy okupanci niejednokrotnie dopuszczali się konfiskaty wyposażenia mieszkań, dobytku inwentarza, narzędzi i maszyn rolniczych. Skonfiskowano ponadto wyposażenie Urzędu Gminy. Na terenie całej gminy Niemcy wycięli około110 ha lasu, a więc bardzo rozległego obszaru leśnego. Okupanci bowiem rozpoczęli budowę nowej linii kolejowej biegnącej przez las(powstały wtedy nasyp kolejowy istnieje do dzisiaj). W wyniku wojny zdewastowaniu uległo również około 30 ha ziemi ornej w całej gminie.
    Straty materialne były więc duże, lecz o wiele większe i boleśniejsze były straty moralne ? śmierć poniosło wielu członków rodzin. Niestety autorce artykułu nie udało się dotrzeć do danych informujących o liczbie ofiar II wojny w Niedrzwicy Dużej.
    Mieszkańcy boleśnie odczuli ogrom represji ? wielu członków rodzin wysłano do obozów koncentracyjnych, z których już nie powrócili, na roboty do Rzeszy, wielu poległo w walce z wrogiem. Obowiązkowe kontyngenty były przyczyną głodu i biedy mieszkańców wsi.
    Mimo trudnych lat mieszkańcy Niedrzwicy starali się normalnie żyć - uprawiali rolę, masowo uczestniczyli w nabożeństwach religijnych, a nawet skromnie i w wielkiej konspiracji obchodzili rocznice ważnych wydarzeń narodowych. Wielu wreszcie mieszkańców wsi wzięło czynny udział w bezpośredniej walce z okupantem, poprzez wstąpienie do armii lub udział w konspiracyjnym ruchu oporu. Za wszelką cenę starano się więc przetrwać wojnę. Powyższy szkic historyczny wsi Niedrzwica Duża, wymaga na pewno znacznego uzupełnienia. Dotyczy to zwłaszcza niezbadanych dogłębnie dziejów wsi z okresu średniowiecza i początku epoki nowożytnej. Dużą zagadkę historyczną stanowi w dalszym ciągu ustalenie wszystkich właścicieli ziemskich mieszkających w Niedrzwicy, a zwłaszcza ich siedzib: lokalizacji, wyglądu, formy zarządzania majątkiem itp. Temat ten jest w dalszym ciągu przedmiotem badawczym autorki.
    Na koniec autorka pragnie wystosować gorący apel do mieszkańców wsi, jak i również jej sympatyków lub osób mających tutaj swoje korzenie. Apel dotyczy prośby o zgłaszania do miejscowego gimnazjum wszelkich istotnych dla historii wsi informacji, a zwłaszcza relacji starszych osób na temat ważnych wydarzeń zaistniałych na wsi. Autorce artykułu bowiem zależy na rzetelnym udokumentowaniu dziejów wsi. Do tego celu konieczne są różne, archiwalne dokumenty, stare mapy itp., być może znajdujące się w posiadaniu wielu rodzin niedrzwickich. Autorka będzie niezmiernie wdzięczna za ich udostępnienie, w celu wyłącznie odczytania i spożytkowania dla ogólnego dobra lokalnej społeczności.



  1. Biegalska J., Historia wsi Niedrzwica Kościelna, Lublin - Niedrzwica Kościelna 2000.
  2. Dzieje Lubelszczyzny. Słownik historyczno - geograficzny województwa lubelskiego w średniowieczu, oprac. S. Kuraś, Warszawa 1983, tom III.
  3. Dzieje Lubelszczyzny. Osady zaginione i o zmienionych nazwach historycznego województwa lubelskiego, oprac. S. Wojciechowski, A. Sochacka, R. Szczygieł, Warszawa 1986, tom IV.
  4. Hirsz Z., Miejsca walk i męczeństwa w powiecie lubelskim 1939-1944, Lublin 1974.
  5. Krasicki A., Dziennik z kampanii rosyjskiej 1914-1916, Warszawa 1988.
  6. Księga adresowa Polski(wraz z Wolnym Miastem Gdańskiem) dla handlu, przemysłu, rzemiosł i rolnictwa, Warszawa 1929.
  7. Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, praca zbiorowa pod redakcją F. Sulimierskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1880, tom VII, X.
  8. Zeszyty Niedrzwickie:

  9. Nr 1: Z przeszłości Niedrzwicy, praca zbiorowa pod red. K. Gębury, Niedrzwica Duża 2000,
    Nr 2: Niedrzwica w XIX i XX wieku, praca zbiorowa pod red. K. Gębury, Niedrzwica Duż 2001,
    Nr 3: Ludzie i historia, praca zbiorowa pod red. K. Gębury, Niedrzwica Duża 2001,
    Nr 4: Przeszłość i perspektywy, Niedrzwica Duża 2002.

Wszystkie prawa zastrzeżone
Opracowanie i skład witryny - Jan Flis email janf@gimnazjumniedrzwica.pl
Redaktorzy: Justyna Polaczek, Jan Flis, Magdalena Kosidło, Aleksandra Flis, Uczniowie
Zdjęcia - Justyna Polaczek, Jan Flis, uczniowie,
Korekta - Aleksandra Flis